Zakończyły się prace remontowe przewidziane na ten rok.

Wszystkie tynki nawy kościoła zostały wymienione łącznie z chórem. A także zakrystia z obu stron. Położone tynki mają strukturę wapienną z niewielką domieszką cementu. Przyziemie jest wykończone specjalistycznym tynkiem renowacyjnym firmy „Atlas” na wysokość 100 cm. Przy wjątkowo dobrej wilgotności murów to powinno zabezpieczyć mury na najbliższe lata. Tynki zapewniają oddychanie i przeciwdziałają zagrzybieniu. Zamontowaliśmy  16 kinkietów mosiężnych trójpłomiennych i na nich w przyszłości zostaną namalowane krzyże zacheuszków jako symbole konsekracji kościoła, a także naświetlacze bocznych ołtarzy. Piece akumulacyjne zostaną zamontowane dopiero w końcówce sierpnia. Mamy już przygotowaną instalację elektryczną. Wszystkie zmiany w instalacji elektrycznej zostały wykonane z wykorzystaniem tego co dotychczas zrobił w kościele pan Lisek i inni. Wykorzystałem sytuację aby zabudować wszystkie instalacje i nadać im właściwy wygląd zewnętrzny. Istotnym elementem remontu jest wymiana oświetlenia prezbiterium. Tak więc nie remontujemy stropu kościoła w tym roku i nie malujemy ścian nawy z tego względu, że najpierw trzeba zrobić strop. Koncepcja pomalowania kościoła jest kwestią przyszłego roku. Ona dojrzewa. Kościół jest ciemny, przez witraże nie przebija się światło. I może nawet dobrze, że to jeszcze jest kwestia otwarta. Koszt przeprowadzonych prac to blisko 90 tys. zł.