Rozpoczynamy wielki post 2019 r.

Rozpoczyna się Wielki Post. W tym szczególnym czasie będziemy uczestniczyć w rekolekcjach, częściej niż zwykle się modlić, brać udział w nabożeństwach pasyjnych, być może podejmiemy jakieś formy umartwienia. Ale czy zastanawiamy się głębiej nad znaczeniem tego wszystkiego?

 „Wejdź do swej izdebki” – spotkanie z sobą.
Gdy dziś czytamy w Ewangelii zachętę ze strony Pana Jezusa, by poszcząc, modląc się i pomagając innym, szukać ukrycia, wydaje się, że te zdania należy zinterpretować jako zachętę do znalezienia czasu w Wielkim Poście dla samego siebie. Oczywiście, pierwsze przesłanie dotyczy tego, byśmy nie modlili się na pokaz, nie dawali jałmużny, licząc na pochwały, byśmy nie pościli po to, by uzyskać dobrą społeczną opinię. Ale za tym oczywistym, jak się wydaje przesłaniem, jest także to kolejne: każdy człowiek potrzebuje czasu dla samego siebie. Każdy potrzebuje przebywać ze sobą samym. Każdy potrzebuje ciszy, by spotkać się ze swoimi myślami.
Oczywiście, w człowieku może też być tendencja, by zagłuszać ciszę wewnętrzną. Ta cisza może być trudna ze względu na współczesne liczne nadajniki informacji. Ta cisza może być trudna ze względu na pracę, na rodzinę, na obowiązki codziennego dnia. Ta cisza może być też redukowana przez ludzi ze względu na to, że nie każdy ma odwagę być ze sobą sam na sam. W ciszy bowiem wychodzą z człowieka zarówno najszlachetniejsze myśli, jak i kwestie, które próbuje on ukryć przed samym sobą. Może być bowiem tak, że człowiek chce ukryć się przed samym sobą, zagłuszyć swoje sumienie, stłumić wewnętrzny głos. Wówczas będzie zagłuszał ciszę i szukał sytuacji, gdy cisza będzie niemożliwa. Ale tak nie można postępować zbyt długo. Człowiek potrzebuje bowiem czasu dla samego siebie i ciszy, by usłyszeć samego siebie. Wielki Post przypomina o tym i daje ku temu okazję. W Wielkim Poście jest czas na ciszę, by spotkać się z sobą samym, ze swymi myślami, ze swoimi wyobrażeniami rzeczywistości, ze swymi pytaniami, „demonami”, lękami i radościami.
Trudno określić, jak wiele ciszy potrzebuje człowiek. Trudno tutaj podać dokładny czas. Trudno określić, ile czasu, w jakich odstępach, w jakich okolicznościach. Ale człowiek potrzebuje czasu dla samego siebie. Ta cisza w Wielkim Poście to modlitwa. Modlitwa to przecież nie tylko mówienie, ale cisza, w której mówi do nas Bóg. I właśnie w ciszy może On mówić do nas samych poprzez nasze myśli. W tej wielkopostnej ciszy Bóg może przypomnieć nam, kim jesteśmy oraz na ile jesteśmy ważni dla Niego. Rozważania wielkopostne, popiół, krzyż, drogi krzyżowe – mówią nam, jak bardzo jesteśmy ważni dla Boga, skoro On stał się człowiekiem i umarł zamiast nas dla naszego zbawienia. W Wielkim Poście możemy odkryć swoją tożsamość – tożsamość chrześcijanina zapoczątkowaną w tajemnicy chrztu.

Zapraszam na nabożeństwa wielkopostne w naszej parafii:

droga krzyżowa w każdy piątek o 16.30

” Gorzkie Żale” w niedzielę po mszy św. o 12.00